The Polish Museum & Archives in Australia Inc.

8th Floor, 35 Elizabeth Street
Melbourne Vic 3000
tel/fax: (03) 9310 1025


Rocznik Muzeum i Archiwum Polonii Australijskiej
vol. I ISSN 1325-894X


Stefan Nowicki Zapiski i wspomnienia


przypisami opatrzył i do druku podał Zdzisław A. Derwiński

Od wydawcy „Zapisków" Stefana Nowickiego

Stefan Nowicki urodził się 27 grudnia 1905 roku we wsi Łukowo w województwie warszawskim. Jako bardzo młody chłopak uczestniczył w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku; w latach trzydziestych był aktywnym działaczem Obozu Narodowo Radykalnego. W czasie II wojny światowej został jednym z przywódców Związku Jaszczurczego i Narodowych Sił Zbrojnych. W latach 1946-1949 był sekretarzem generalnym Zjednoczenia Polskiego w Niemczech. W Australii uczestniczył w pracach wielu organizacji społecznych, głównie w Wiktorii. Jeszcze przed połączeniem się ośrodków niepodległościowych w Londynie od stycznia 1971 roku reprezentował prezydenta RP jako Delegat Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Australię w randze Ministra Nadzwyczajnego i Pełnomocnego. Za całokształt swej pracy i działalności publicznej został odznaczony przez Prezydenta RP prof. dr Stanisława Ostrowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

S. Nowicki, był z jednej strony lubianym i cenionym działaczem, z drugiej krytykowanym za brak giętkości w kwestii legalizmu władz RP na uchodźstwie. Był bowiem nieprzejednanym rzecznikim ważności symbolu Polski suwerennej. Pomimo kontrowersji związanych z jego działalnością polityczną, która przecież nieobca jest żadnemu politykowi miał on serdecznych przyjaciół, kórzy pamiętać będą go jednak za to jakim człowiekiem był dla nich - wzorem do naśladowania, ze względu na swoją prawość.

Stefan Nowicki zmarł w Melbourne 26 lutego 1992 r. Notatki oraz zapiski mające stanowić podstawę planowanego przez Stefana Nowickiego „Pamiętnika" zaczęły powstawać po 21 kwietnia 1991 roku. Pod taką datą zapisana została pierwsza karta. S.Nowicki nie rozpoczął tej pracy z własnej woli. Przez miesiące dr Zdzisław A. Derwiński oraz rodzina Nowickich nalegali, aby uporządkował swoje wspomnienia, najlepiej zaś przelał na papier to, co chciałby pozostawić jako pamiątkę swym bliskim, swoim przyjaciołom i Polsce dla której walczył; której niepodległości doczekał.
Autor przyznawał, że po trudach swojego życia, w którym trafiały się niejedne ofiary i cierpienia chciałoby się o nich zapomnieć, a nie wracać do nich na kartach pamiętnika. W życiu swym zdecydowanie odrzucał faszystowski i komunistyczny totalitaryzm, który określał mianem ludobójczego ustroju, którego celem było zburzenie dotychczasowego porządku i stworzenie nowego, opartego na terrorze i niewolnictwie. W istnieniu systemów tych upatrywał zagrożenia dla Polski, wskazywał, że dotychczasowe cele faszyzmu i komunizmu to - zniszczenie państwa polskiego i wytępienie Polaków.
Stefan Nowicki nigdy nie starał się bezkrytycznie podchodzić do swoich prac. Twierdził, że im więcej będzie krytyki, tym bliższa prawdy będzie historia tego tragicznego dla nas okresu. Dotyczyć to miało i jego zapisków. W tekście, o czym przestrzegał sam autor, być może znajdą czytelnicy pewne nieścisłości i błędy. Pisząc te słowa na kilka miesięcy przed śmiercią wiedział, że już nie będzie mógł dokonać poprawnej korekty, ani złożenia w „Pamiętnik" swoich zapisków.
Uwagę Czytelnika zwrócą zapewne zdecydowane opinie na temat roli Żydów w dziejach Polski oraz ich wpływu na gospodarkę II Rzeczypospolitej. Dla wielu opinie te nie będą politycznie poprawnymi i przez niektórych zostaną odebrane jako kolejny przykład polskiego antysemityzmu. Na zarzuty te odpowiedział Stefan Nowicki swoimi książkami „Wielkie nieporozumienie" oraz „Defamation of Poles". Publikacje te zawierają szczegółową analizę polskiego żydostwa, które mogą posłużyć jako jeden z etapów w dyskusji na temat stosunków polsko-żydowskich.
Całe życie i postępowanie Stefana Nowickiego kierowane było bezwzględną miłością do Polski. Kiedy u kresu swego życia spoglądał na jego bieg uczynił to przez pryzmat potrzeb rodziny - swoich dzieci oraz dalszych potomków. Doceniał i cieszył się ogromnym zainteresowaniem jakie dzieci wykazywały Polską. Polską, która była bardziej jego ojczyzną niż ich. Polską, której miłość zaszczepił w ich sercach. Z tego też powodu w zapiskach znajdzie Czytelnik dużo jakże emocjonalnych dygresji dotyczących rodziny autora, jego rodziców, żony i dzieci.
Oddajemy do rąk Czytelnika zapiski byłego Delegata Rządu RP na Australię, osoby, która jak niewiele innych miała wielokrotnie decydujący wpływ na bieg organizacyjnych zdażeń w naszym społeczeństwie. Pomimo sugestii niekórych przyjaciół Stefana Nowickiego nie można żadnej części tych zapisków traktować jako politycznego testamentu, bo nie były w tym celu spisane; są obrazem Polski, Polaków i dziejów naszych, a przede wszystkim losów autora, który tak, a nie inaczej je widział i oceniał.
Strona ., 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Text for this page was supplied by Dariusz von Guttner Sporzynski

polcomvic@msn.com